Pewny przewóz

Firma Sandvik Mining and Rock Technology w Australii stworzyła bezpieczny system transportu, analizując przebieg wypadków

Nowe stojaki szybko stają się standardem w australijskiej branży górniczej, a firma Sandvik otrzymuje wiele pytań na ich temat. Nowa konstrukcja stojaka na żerdzie wiertnicze okazała się dużym sukcesem, lecz jej historia zaczęła się w dość niefortunnych okolicznościach. Głęboko pod ziemią w kopalni złota, w stanie Australia Południowa, żerdź wiertnicza poluzowała się na stojaku na pojeździe serwisowym firmy Sandvik. Żerdź wysunęła się, odbiła od skały i uderzyła w kabinę, rozbijając szybę i o mały włos uderzyłaby w kierowcę.

Przemyślane projekty
Co prawda nikomu się nic nie stało, ale wypadek zaalarmował firmę Sandvik.

– Natychmiast rozpoczęliśmy drobiazgowe badania i wkrótce okazało się, że podobne wypadki zdarzały się wcześniej, ale nie były zgłaszane – wyjaśnia Darren Male, kierownik prac górniczych w Sandvik Mining and Rock Technology.

Byrnecut Australia

Firma Byrnecut, założona w 1987 r., na kilka miesięcy przed krachem na giełdzie, przetrwała burzę i stała się największym podwykonawcą robót górniczych na trudnym australijskim rynku.

Jej obecne projekty obejmują wszystkie rodzaje prac przygotowawczych w kopalni Prominent Hill oraz tworzenie pionowych, poziomych i pochyłych urobisk wybierkowych z użyciem metod głębokich otworów oraz „air leg” w kopalni Jundee.

Firma zaangażowana jako podwykonawca w kopalniach złota, miedzi i niklu oferuje również specjalistyczne usługi natryskiwania betonu oraz obudowy szybów w kopalniach i innych miejscach. Inne jej specjalności to wiercenie podziemne do góry oraz wiercenie pod obudowę szybu, a także wiele innych usług w zakresie multidyscyplinarnej inżynierii.

Razem z markiem Bannisterem, kierownikiem prac górniczych w kopalniach podziemnych, Male zaczął szukać rozwiązań. Zespół zaprosił do współpracy inżynierów i producentów z zewnątrz, aby opracować optymalne rozwiązanie.

– To był jedne z takich projektów bez oczywistych odpowiedzi. Musieliśmy więc rozważyć wiele różnych możliwości, zanim drogę eliminacji, otrzymaliśmy ostateczną odpowiedź – mówi Male. – Dużym problemem pod ziemią jest waga. Rozwiązanie musiało więc być lekkie, aby radzić sobie z dużymi obciążeniami.

Prace projektowe i konstrukcyjne trwały pół roku. Nowe rozwiązanie umożliwia technikom serwisowym bezpieczny transport żerdzi wiertniczych. Wyeliminowano ryzyko ich poluzowania się lub wypadnięcia z pojazdu, do którego są przymocowane. Istota nowej konstrukcji to unikatowy mechanizm, który bezpiecznie mocuje stojaki na żerdzie do ramy, która z kolei jest przytwierdzona do płyty pojazdu serwisowego. Rozwiązanie jest dostępne jako dodatek do wszystkich istniejących pojazdów serwisowych firmy Sandvik.

W odróżnieniu od innych, podobnych rozwiązań posiada certyfikat także dla ruchu drogowego w Australii, co zwiększa możliwości zastosowania. Sandvik dostarcza sprzęt wiertniczy do firmy Byrnecut Australia, największego wykonawcy podziemnych robót wiertniczych w kraju, działającej w pięciu kopalniach rozrzuconych po całej Australii. Klient ten jest bardzo zadowolony z nowego stojaka.

Zmniejszając ryzyko
– Zmniejsza się znacznie ryzyko, że podczas nagłego hamowania żerdzie wysuną się do przodu – mówi Peter Hallman, kierownik ds. BHP oraz jakości i szkolenia w Byrnecut Australia Safety.

– Żerdzie są umocowane w dwóch miejscach, co eliminuje ryzyko ich przemieszczenia oraz zmniejsza ryzyko wypadków podczas ich ręcznego przenoszenia. Firma Byrnecut jest zadowolona, że przewidziano wszystkie możliwe zagrożenia, także te podobne do wypadku, który kiedyś zapoczątkował zmianę konstrukcji stojaka. Byrnecut podchodzi do takich zdarzeń w sposób pragmatyczny i ciągle dąży do zwiększania bezpieczeństwa pracy swojej załogi.

– Takie wypadki zdarzają się bardzo rzadko, jednak mamy świadomość, że mogą się zdarzyć – mówi Hallman. – Ocena ryzyka nie jest nigdy stuprocentowe. Dlatego staramy się przewidywać niebezpieczne sytuacje i zmniejszać ryzyko ich zaistnienia. Choć oczywiście zawsze może zdarzyć się coś nieoczekiwanego. Ważne jest, aby odpowiedzialni za takie wydarzenia szybko uczyli się, jak im zapobiegać.

Dzieląc się wiedzą
Dla Byrnecut niezwykle ważna jest współpraca z firmami, które poważnie podchodzą do kwestii bezpieczeństwa.

– Oczekujemy, że nasi partnerzy będą ściśle przestrzegali zasad BHP na każdym etapie systemu zarządzania – podkreśla Hallman. – W trakcie wybierania wykonawców dokładnie sprawdzamy, czy ich standardy BHP są zgodne z  naszymi. Obejmuje to m.in. ocenę ryzyka dla całego sprzętu w kopalni oraz procedury badania i zgłaszania zagrożeń, a także składania wszystkich wniosków powstałych w wyniku oceny ryzyka.

<p>Sandvik postanowił nie patentować nowego rozwiązania, gdyż firma jest zdania, że kopalnie, klienci i nawet jej konkurenci powinni mieć swobodny dostęp do konstrukcji stojaka.</p>

Sandvik postanowił nie patentować nowego rozwiązania, gdyż firma jest zdania, że kopalnie, klienci i nawet jej konkurenci powinni mieć swobodny dostęp do konstrukcji stojaka.

Zaangażowanie firmy Sandvik na rzecz bezpieczeństwa pracy obejmuje nie tylko własne przedsiębiorstwo, lecz także całą branżę. Dlatego nie opatentowano projektu nowego stojaka. Male i Bannister uważają, że wszystkie kopalnie, klienci i wykonawcy powinni stosować to rozwiązanie z dużym pożytkiem dla bezpieczeństwa.